Psychologiczno-Pedagogiczna w Sulęcinie

PORADNIA

Get Adobe Flash player

JAK POMAGAĆ DZIECKU W ODRABIANIU LEKCJI?

Samodzielna nauka w domu jest ważnym elementem nauczania, należy pamiętać  o tym,  że uczeń sam powinien pokonywać napotkane trudności. Często rodzice źle pojmują swoją rolę. Pomoc rodziców powinna ograniczać się do tłumaczenia niezrozumiałych lekcji, odpytywanie wyuczonych na pamięć wierszy oraz kontrolowania prac pisemnych. Błędem jest wykonywanie prac domowych za dziecko-w ten sposób robimy dziecku krzywdę. Rodzice mogą wspomagać szkołę ucząc dziecko uczenia się. Tymczasem odrabianie lekcji staje się w niejednej rodzinie źródłem konfliktów między pokoleniami, utrapieniem dla rodziców i przykrością dla dzieci. Co robić, a czego zaniechać, żeby dziecko dobrze wypełniało swoje szkolne obowiązki oraz aby rodzice nie przejęli całej odpowiedzialności za szkolne losy dziecka?
Po pierwsze, należy pomagać, ale nie wyręczać. Ważne jest to, żeby rodzice od pierwszych lat nauki dziecka, pomagali mu wówczas, gdy zaistnieje taka potrzeba i gdy zwróci się o pomoc, ale nie wolno wyręczać go w jego obowiązkach. Należy stworzyć w domu atmosferę życzliwości i zainteresowania   to najlepsza zachęta do nauki wytrwałości     i pilności.
Po drugie, nie należy przesadnie i kontrolować dziecka. Są rodzice, którzy źle pojmują swoją rolę. Dowiadują się od innych dzieci, co było zadane lub, co należy przynieść na lekcje do szkoły. Zwalniają w ten sposób, syna czy córkę z obowiązku zapamiętywania poleceń nauczyciela. Dziecko wyręczane i nadmiernie kontrolowane, któremu nie pozwala się na samodzielność, szybko dochodzi do wniosku, że obowiązki szkolne są sprawą rodziców a nie jego samego.  Stąd bierze się opieszałość, niechęć do odrabiania lekcji, nieodpowiedzialność   i unikanie wysiłku. Czasami lepsza jest uwaga w dzienniczku za brak zeszytu lub farb niż tornister starannie pakowany co wieczór przez rodziców.
Po trzecie bywa tak, że dziecko nie zabiera się do odrabiania lekcji, bo jest zmęczone dniem spędzonym w szkole, czymś zniechęcone bądź zaabsorbowane. Wówczas nie należy za wszelką cenę zmuszać do nauki, tylko pozwolić dziecku odpocząć i porozmawiać na temat tego, co działo się w szkole. Nie patrzmy na dziecko przez pryzmat swoich oczekiwań i ambicji.
Należy uczyć uczenia się:
 - stałe godziny w odrabianiu lekcji/uczymy systematyczności/,
 - przyzwyczajanie do samodzielnego wyszukiwania błędów w pracy domowej /wdrażamy do samokontroli/
 - nie spieszmy się z dawaniem odpowiedzi na pytania dziecka, nich dziecko samo spróbuje odpowiedzieć /wyzwalamy samodzielność, aktywność, głębsze zainteresowanie tematem.
                                                            
                                                                                   Jolanta Kochańska - neurologopeda